sobota, 1 października 2016

79. I etap Sal „TEA TIME”




Trochę opiszę, trochę wstępu …. Jak zwykle za późno zobaczyłam zaproponowany sal przez Panią Agatkę – Hafty Agaty-. Uwielbiam swoją kuchnię, coś tam pichcić, a więc to sama przyjemność uczestniczyć, wyhaftować tak przepiękny wzór. Po prostu zabawa i mobilizacja dla mnie.
Wszyscy byli gotowi z kanwą, wyrysowaniem krateczek na płótnie. Fakt ja nigdy nie robię tego.  Wyliczam, dopasowuje do mojej potrzeby, a nawet rysuję na kartce, gdzie, co ma być... Teraz: 4 miesiące temu ! kupiłam ściereczki, które są jak kanwa. Leżały sobie w kuferku i przyszedł czas na jedną z nich.


Pragnęłam, aby krem do tortu wyglądał pulchnie, a więc wyszywałam inną metodą. Efekt jest niesamowity. Haft wydaje się lekki, a wrażenie, że ten pyszny torcik jest postawiony na serwetce. Znów trochę zmian, ale naprawdę przyjemne chwile przy haftowaniu.
Tak wygląda mój sal-owy kawałek torciku o smaku truskawki.



Dziękuję Pani Agatko i pozdrawiam.

wtorek, 20 września 2016

78. Witam serdecznie!



Witam serdecznie!
Choć minęły wakacje, ale ostatnie dwa tygodnie spędziłam w wolnych chwilach na wyszywaniu obrazka. Chciałam mieć coś o polnych kwiatach, chwastach itd. Znalazłam pewien wzór, który oczarował mnie (nie znam autorki). Myślałam i dumałam, ponieważ były to dwa obrazki tego samego gatunku i na czerwonym tle. Wreszcie połączyłam je, musiałam dopasować wzory do wielkości ramki itd.
Oto moje etapy:







Miłego tygodnia i dobrej nocy.

piątek, 9 września 2016

77. V etap sal-u od zakładki do książki



                Witam serdecznie.
Moje zakładki:
Lato – wymyśliłam, że wszystkie zrobię w formie znaczków pocztowych mazury, morze, Włochy i Francja. Lato kojarzy mi się również z robieniem zapasów na zimę czyli „lato w słoiczku”.
Szkoła – dużo było pomysłów, ale brak czasu. Wyszyłam fajną uczennice. :))).
Staw – ważka z dmuchawką.



Szkoda, że wakacje minęły, ale czas płynie. Serdecznie pozdrawiam wszystkich. Miłego weekend-u życzę, ponieważ jest bardzo ciepło we wrześniu.

wtorek, 9 sierpnia 2016

76. IV etap sal-u od zakładki do książki




Postanowiłam  zrobić sowy w czterech porach roku oraz umieścić cytaty o, wiośnie, lecie, jesieni i zimie. Tak wyglądają moje  sowy.


Serdecznie pozdrawiam, dobrej nocy.

wtorek, 2 sierpnia 2016

75. Spacer nad morze



Czasem trzeba odpocząć, a więc wybrałam się nad morze. Było tak ciepło, miło i spotkanie z rodzinką łabędzi.






Lipiec pożegnałam moimi ulubionymi skrzatami. 




Wzór znalazłam pól roku temu, ale zmieniałam dodając różowy mak i złotą nitkę. Oprawiłam i sobie wisi. Pilnuje moje pomysły, które mam w głowie. :)

Oto moje poziomki na balkonie.

 
Dobrej nocy.