sobota, 21 października 2017

210. Tusal



Witam
Czas tak leci, że nie chce się wierzyć.  Mija jedenaście miesięcy, a ja mam w dalszym ciągu problem po złamaniu stawu skokowego i z tego tytułu małe spóźnienie.  Już mam tak pełen słoiczek, ale cały czas coś wyszywam i kombinuje z haftami.


Pozdrawiam serdecznie.

niedziela, 8 października 2017

209. Witam jesienną porą




Znów długie wieczory i zimno, aby rozweselić dom wyszyłam parę motywów. Uwielbiam różne odcienie brązu.  Znalazłam na Internecie hafcik kuchenny. Bardzo skromny, a zarazem ma jakiś urok. 


Jakoś nie obchodzę Halloween, ale zaprojektowałam mały motyw z tym związany.


No i wreszcie urocza brama ze zwierzątkami do jesieni zaprojektowana przez Lesley / bardzo dziękuję/ i oczywiście dziewczynka Lungers, którą zaprojektowałam.


Wiele czytałam o Ziarniuszka i Bogaczu, a więc zrobiłam według tradycji. No cóż w coś trzeba wierzyć tam. Wyszły przeurocze. Lecz o tym następnym razem.
Tak właśnie przywitałam w moim domu Jesień.

Pozdrawiam bardzo serdecznie i miłej niedzieli.

środa, 20 września 2017

piątek, 25 sierpnia 2017

207, Sal w ciemno - lipiec

Witam,
Oto mój zaległy salowy hafcik w ciemno. Dodałam nutki i świetnie pasuje do szkatułki z kosmetykami. Taki tam mój pomysł.



Pozdrawiam.

wtorek, 22 sierpnia 2017

206, III. etap - Mini SAL BB

Witam
Ostatnio mało przebywam, ale to ze względu na problemy. Wyszywam coś i tam robię. Dziś pora na Belle i Bo. Cudny hafcik.
Lecz najpierw .... Szukałam czegoś do ramki, w której można umieścić lampki ledowe. Tak stwierdziłam, że ten hafcik będzie pasował na okienny parapet, gdy wieczór przybędzie można zapalić i zobaczyć wielką przyjaźń. Cudownie to wygląda. Zwłaszcza, że posiadam ledowe lampki, które same zapalają się, a więc nie muszę myśleć. Wyszyłam ten obrazek w lipcu. Zdjęcia nie są fantastycznej jakości, ale wybrałam najlepsze.
Teraz zobaczcie moje arcydzieło BB.



A teraz salowe BB. Podzieliłam na dwie części, ponieważ ... ale to na sam koniec.. w lutym.


Życzę miłego dnia wszystkim.

wtorek, 11 lipca 2017

203. Witam

Po tak długim czasie… Lecz wyszywam i zajęłam się tylko wykańczaniem zaległych prac.
Dziś pragnę pokazać mój kalendarz, którego haftowałam ponad  rok. Pisałam już o nim wcześniej.
Znalazłam ten wzorek. Długo się zastanawiałam. Lecz pojęłam wyzwanie. Jest cudowny i pasuje do mojego wystroju pokoju. Przy czyszczeniu szybki powstała mała awaria, ale pewnego dnia naprawię, gdy zacznę doskonale chodzić.
Teraz zobaczcie cudo, z którego jestem naprawdę dumna.


Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

sobota, 24 czerwca 2017

niedziela, 18 czerwca 2017

201. II. etap - Mini SAL BB

Już dawno miałam wyszyty, ale czekałam. Wzorek jest przeuroczy. Tak przyjemnie się go wyszywa. U mnie wygląda w ten sposób.


Dobrej nocy wszystkim.

200. Witam




W 200 post chciałabym podzielić się jedną z wielu moich prac, które tak sobie zrobiłam. Mianowicie ….
Łapacz snów. Wiedza mówi, że to indiański amulet, który ma chronić śpiącego przed koszmarami. Oryginalnie powinien być zrobiony z:


    • pazury – zapewniały ochronę,
    • koraliki – spełniały sny,
    • pióra – także spełniały sny, ale dodatkowo pióra orle sprowadzały odwagę, a sowie mądrość,
    • fragment futra – miały zapewniać ciepło i wygodę,
    • róg jelenia – przynosił powodzenie podczas polowania,
    • kawałek modrzewia – sprowadzał zdrowie.

Ja znalazłam wzorek, który zauroczył mnie i zmieniłam dodając kryształki, koraliki. Wyszycie go trwało długo, bo prawie cały maj, ale jest i wisi już na ścianie.
Tak właśnie wygląda mój łapacz snów.



Bardzo serdecznie pozdrawiam i miłej niedzieli