Pierwszy raz uczestniczę w tak przyjemnej
zabawie jak ta. Dlaczego?
Trzymając książkę w ręku jest coś, czego nie
da się zastąpić jak e-bookiem. Sprawia, że aż chce się czytać i do tego piękna
zakładka.
Można się wyciszyć, zamknąć sprzęty i tylko wejść w świat opisany w książce.
To jest cudowne. Może i jestem tradycyjna, ale ja zawsze wole skupić się nad tym,
co robię w danej chwili, a książki są dotykalne, a nie wirtualne.
Zostałam przyjęta do grupy uczestniczek parę dni temu, a więc musiałam nadrobić kwietniowe motywy.
Praca była intensywna, bo
w ciągu trzech dni, ale myślę, że wyszło dobrze.
Była tylko zupa warzywna, ale
pyszna i w miseczce w groszki,

a moje kotki dopingowały mi bardzo, że aż zmęczyły się.
Dobrej nocy życzę wszystkim.






























